Ostatnio premier przekonywał…

Ostatnio premier przekonywał wszystkich, że Polska staje się Doliną Krzemową.

Tutaj świetna rozmowa z ekonomistą Maciejem Grodzickim, który dobrze tłumaczy, co jest nie tak z naszą ekonomią.

Nie będziemy Niemcami. Dogonienie Zachodu jest niemożliwe, nie będziemy mieli podobnie rozwiniętej gospodarki i takich samych płac.

Myśmy wybrali pod koniec lat 90. po pierwszym szoku transformacji, że będziemy montownią Europy. Dobrą, dość nowoczesną i szybką. W skali makroekonomicznej niesamowicie na tym skorzystaliśmy, goniliśmy sprawnie Zachód i doszliśmy mniej więcej tam, gdzie da się dojść, mając taką gospodarkę.

Żeby mieć gospodarkę na poziomie niemieckim, musielibyśmy po prostu stać się Niemcami. Mieć ich nowoczesne firmy, ich ogromne kapitały, ich instytucje. Tymczasem obecnie to my pracujemy dla niemieckich firm i kapitałów.

Stoimy przy taśmie jako dobrze wykwalifikowany i zdyscyplinowany robotnik, który przychodzi do pracy punktualnie i nie bierze zwolnień. Cały nasz region Europy Środkowo-Wschodniej można tak opisać. Załatwiamy dla Zachodu etap montażu i dostawy komponentów do produkcji samochodów i rozmaitych urządzeń. Ostatnio doszły też proste procesy administracyjne takie jak prowadzenie księgowości dla firm zachodnich, bo okazało się, że dzięki informatyzacji można zlecić takie prace tańszej sile roboczej w Polsce bez utraty jakości.

Nieustanne roztrząsanie, kiedy wreszcie zostaniemy Niemcami, to złe stawianie problemu. Ważne pytanie jest inne: czy nasze miejsce przy taśmie montażowej da się utrzymać, czy nikt nas nie odepchnie.

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24652456,czy-polska-przetrwa-kolejna-fale-globalizacji-nadchodzi-szok.html

#ekonomia #gruparatowaniapoziomu #neuropa