‚Wszystko, co robię, jest na pokaz. Wolę nie zapłacić za prąd, ale kupić IPhone.

– Czasami nie płacę rachunków, by mieć kasę na lunch ze znajomymi. Zarabiam zbyt mało, do czego się nie przyznam. Wole udawać bogatszą niż jestem i żyć na kredyt – mówi Paulina. Tak żyje wielu warszawiaków.