Zakaz handlu nie pomógł małym sklepom. Kolejne tysiące zamknęły działalność

A miało być tak pięknie: pracownicy dużych sieci uwolnieni od pracy w niedzielę na spacerze z rodziną, małe sklepy zaś zyskujące klientów. Przynajmniej połowa się nie sprawdziła. Tysiące sklepów zamknięto. Zakaz tylko przyśpieszył wejście dużych sieci w rynek mniejszych punktów.